Zwykło się uważać, że aneks kuchenny jest królestwem gospodyni, mimo że równie często słyszy się stwierdzenie, że to właściciele domu są najwspanialszymi szefami kuchni. Niezależnie od tego, kto w domu piecze, kuchnię należy wyposażyć w odpowiednie przyrządy. Z racji tego, że jedni preferują beztłuszczową żywność, a drudzy popularne rodzime dania, w domowych regałach znajdują się różnego gatunku naczynia i sprzęty kuchenne.

Dzięki postępowi techniki i pomysłowości projektantów w ostatnich czasach wiele się zmieniło w sztuce kulinarnej. Na tych tradycyjnych i wirtualnych półkach pojawiają się co chwila nowości przyprawiające niemłode pokolenie o zawrót głowy. Niegdyś rodzice smażyli frytki w rondelku, a dzisiaj dorosłe już dzieci nie przedstawiają sobie życia bez frytkownicy.
Kuchenne nowinki kojarzone ze smażeniem nie ograniczają się do wyżej przedstawionego przykładu. Niegdyś dużego wyboru w hipermarketach nie było, a dzisiaj są łatwo osiągalne: żeliwne patelnie, patelnie grillowe, patelnie ceramiczne, patelnie teflonowe, patelnie z kolorowego żeliwa. No cóż, wybór jest tak olbrzymi, że takie enumeracje zaczynają brzmieć jak modlitwa.

W czasie domowych bądź biesiadnych zebrań przy stole, prędzej czy później konwersacja przejdzie na tematy prawdziwie kulinarne, czyli na przykład na wzmiankowane wcześniej żeliwne patelnie. Mają one swoje zalety: są bardziej wytrzymałe i dłużej zachowują temperaturę niż te ceramiczne, ale równocześnie trzeba wziąć pod uwagę to, że są cięższe, a przyrządzanie posiłków bywa bardziej czasochłonne. Szczególnie będą nią jednak zauroczeni początkujący adepci sztuki kulinarnej, bo filety zawsze równomiernie się na niej usmażą. Panie z pewnością spostrzegą, że patelnie z kolorowego żeliwa podczas gotowania uświetnią wystrój wnętrza pomieszczenia kuchennego, jeżeli będą posiadały pasujący doń kolor. Oczywiście dobrze posiadać w mieszkaniu przynajmniej dwie żeliwne patelnie, na wypadek remontu oraz zmiany koloru ścian. Gospodarze z kolei zastanowią się, czy w ogóle warto mieć w domu patelnie grillowe, bo przecież do tej pory tradycyjny grill wystarczał.

O tym, czy patelnie grillowe lub patelnie z kolorowego żeliwa naprawdę są potrzebne, zadecyduje liczba niezajętych regałów w pomieszczeniu kuchennym lub spichlerzyku. Traktowanie patelni jako elementu kuchennej scenografii raczej odpada. Żeliwne patelnie, podobnie zresztą jak i te pozostałe, mając stałą styczność z gorącym tłuszczem, są trudne do utrzymania w czystości i nawet zmywarka będzie mieć problemy z ich doczyszczeniem. Można też pomyśleć o umieszczeniu rzadko używanych patelni w innym pomieszczeniu, przykładowo na poddaszu. W takim jednakże wypadku za często używane raczej nie będą i ich zakup najzupełniej mija się z celem.