Jak przeciętna kobieta może być w związku ze zwykłym mężczyzną? I w przeciwną stronę, jak tego typu mężczyzna radzi sobie z tą babą? Odpowiedzi| na to pytanie tak naprawdę nie ma, łączymy się w związki prowadzeni pewną głęboką tajemnicą i czemu tak to się rozwija, że kobieta i mężczyzna, tego nikt tak do końca nie odkrył.

Naukowcy starają się to rozwiązać jakieś wyjaśnienie, ten przedziwny konflikt, ale sami znajdują się po uszy w tego typu kuriozalnym układzie…

Małżeństwo

Autor: Elisa Garbarino
Źródło: http://www.flickr.com

No więc czemu? Nie ma odpowiedzi. Oczywiście, czemu nie można mydlić oczy i udawać, że się wie, że znana jest ta metafizyczna, wieczna prawda, iż to na nas spadła łaska oświecenia, w której znajdują się tajemnice, które odkryją się proste zaklęcie, na jedną małą prośbę… Niestety, w ten sposób to nie działa. Nie ma prostych wytycznych czy nawet obiecujących podstaw. Są tropy, i tak już od niepamiętnych czasów, nie wnoszą bowiem one nic wartościowego do tego problemu.

Zgodne małżeństwo

Autor: Valentina Yachichurova
Źródło: http://www.flickr.com

Z czego przesłanek to wynika? No naprawdę z drobiazgów, z małych nieporozumień. Przykładowo istnieje taka sytuacja, chodzi o spodnie damskie. Mówi ona, a mężczyzna spoczął przy stole gdzie kończy jeść. Ona coś zagaduje o spodniach damskich typu rurki (modne spodnie damskie), później są znowuż spodnie damskie rybaczki. Ona się produkuje, mówi, a mężczyzna niby jej słucha, niby coś mówi pod nosem, a cała ta dźwięk (look więcej i więcej) nie wygląda się jak choćby nić zrozumienia. A na dodatek, tuż na sam koniec, gdy on słyszy słowo „spodnie”, i zarzut, iż nie słucha, pobudza się i odpowiada, że jutro pojedziecie zakupić te damskie spodnie dresowe, tak jakbyś ciągle chodziła w dresach (a chodzisz przecież w nich przeważnie w mieszkaniu). Więcej o spodniach dresowych oraz rybaczkach mieści się tu: spodnie dresowe damskie.

Sytuacja w drugą stronę. Jeśli mężczyźni nie słuchają kobiet to panie nie pojmują zasad futbolu. Taka sytuacja, oglądasz mecz ze swoją kobietą, wszystko wydaje się super, przecież tyle ją namawiałeś, nareszcie zaaprobowała twoje prośby, a co najistotniejsze ogląda (wszystko na to wskazuje) nawet z jakimś napięciem, co ciebie raduje. Już pragniesz ją wycałować, postawić na piedestał i wychwalać, gdy nagle okazuje się, iż ona od początku kibicowała przeciwnej drużynie, bo myślała, iż Polacy grają w tych ciemniejszych koszulkach. No w takim momencie brakuje ci cierpliwości. Obrażasz się, tym bardziej, iż nasi przegrywają, wiec czujesz się podwójnie oszukany. Co za pech!